Jeśli mieliście kiedykolwiek wątpliwości, czy warto oszczędzać, to pandemia COVID-19 powinna je całkowicie rozwiązać. Brutalnie pokazała ona, że nieprzewidziane, negatywne rzeczy się zdarzają. Że shit happens. Że czarne łabędzie jednak od czasu do czasu lądują i atakują ludzi. Ich pojawienie się nie jest zbyt prawdopodobne, ale gdy się już zjawiają – wywierają poważne skutki dla całej gospodarki, ale także dla finansów osobistych wielu osób. Dlatego tak kluczowe są oszczędności. Fundusz awaryjny. Rezerwy na czarną godzinę. Nieważne, jak nazwiemy te środki – ale niezwykle ważne jest, aby nie żyć z dnia na dzień. Aby mieć pieniądze umożliwiające przeżycie kilku miesięcy.

Ilu dokładnie? To zależy od indywidualnych preferencji, przeciętnego czasu szukania nowej pracy w danym zawodzie, sytuacji w rodzinie itd. Absolutnym minimum są trzy miesiące, na ogół jednak sugeruje się odłożenie sumy pozwalającej na opłacenie sześciu miesięcy życia (choć niektórzy czują się bezpiecznie, mając zagwarantowany dopiero rok egzystencji).

Sami zobaczcie. Kwarantanna narodowa nie skończy się jutro. Może potrwać jeszcze miesiąc – dwa, a nawet dłużej. Co to oznacza? Jeśli pracujesz na etacie w stabilnej instytucji, to dla Ciebie nie tak wiele. Będziesz więcej pracował zdalnie, ale pensja i tak powinna wpływać. Choć i to nie jest pewne, bo z pustego i Salomon nie naleje, a bez przychodów i najlepsza firma nie będzie miała środków na pensje. Jeśli pracujesz np. w biurze podróży, to masz problem, bo nie będzie przychodów. A jeśli pracujesz w sektorze rozrywkowym albo wymagającym kontaktu z klientem, to sytuacja jest znacznie gorsza. Zwłaszcza jeśli jesteś na samozatrudnieniu. Jeśli jesteś instruktorem pływania albo trenerem personalnym, to masz kłopot – bo pływalnie i siłownie są zamknięte. Jeśli jesteś muzykiem, aktorem albo standuperem, to masz problem, bo imprezy powyżej 50 osób są zakazane, zresztą pewnie i tak teraz nikt nie przyjdzie. Jeśli pracujesz na umowę zlecenie w kinie, na umowę o dzieło w teatrze albo przy organizacji koncertów, to masz problem, bo nie ma imprez, nie ma seansów, nie ma spektakli, więc nie ma zleceń ani dzieł.

A wiecie, kto nie ma problemu? Problemu nie mają ci, którzy oszczędzali na czarną godzinę. Teraz też oczywiście nie skaczą z radości, bo nie generują dochodu, ale przynajmniej nie muszą prosić rodziny o wsparcie czy czekać na zasiłek od rządu. Mają fundusze na przeżycie bez dochodu, a nawet na zrobienie większych zapasów – tak, aby unikać częstego chodzenia do sklepów. Mogą więc grzecznie siedzieć w domu i patrzeć, jak świat płonie.

Problemu mogą również nie mieć ci, którzy zdywersyfikowali swoje źródła przychodów. Nie zawsze to jest możliwe, ale jeśli tylko masz taką możliwość, nie polegaj tylko na jednym źródle dochodu, bo w sytuacji kryzysowej, takiej jak pandemia, może ono wyschnąć. A wtedy pojawią się kłopoty – chyba że ma się oszczędności!

Ale koronawirus to nie tylko złe wiadomości dla finansów osobistych! Jest jeden pozytywny aspekt. Choć wydatki na leki i żywność mogą wzrosnąć, wprowadzona kwarantanna narodowa może pomóc w ograniczaniu wydatków. No bo na co wydawać pieniądza, gdy kina i restauracje zamknięte, a duże eventy odwołane? Wprowadzone ograniczone mogą pokazać ludziom, że kosztowne wakacje w tropiki (albo do Włoch) nie są wcale niezbędne. Że nie trzeba cały czas imprezować (zwłaszcza że jest Wielki Post), ale można spędzić czas na czytaniu książek lub na zabawach z dziećmi. Że zamiast iść do kina, można obejrzeć film na Netflixie. Mniej możemy także wydać także na paliwo – raz, że tańsze, a dwa, że będziemy się mniej przemieszczać, bo dokąd jechać, jeśli wszystko zamknięte. Epidemia może okazać się zatem najlepszym czasem, aby zacząć oszczędzać, bo część możliwości wydania pieniędzy jest po prostu niedostępna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s